Kariera / Relacje z doświadczeń
Eksport
Agnieszkę S. pociąga nieznane tak samo jak wyzwania.
Kariera / Relacje z doświadczeń
Eksport
Agnieszkę S. pociąga nieznane tak samo jak wyzwania.
Poznawanie trendów z pierwszej ręki
Agnieszkę S. pociąga nieznane tak samo jak wyzwania. Nic więc dziwnego, że uważa, iż w dziale eksportu Ludwig Schokolade jest dokładnie na właściwym miejscu. Analizowanie nowych krajów i ich kulturowych specyfik to bowiem istotna część jej profilu zawodowego. Jako Export Sales Managerka od pięciu lat odpowiada za jeden z największych, a zapewne także najbardziej wymagających rynków Grupy – Wielką Brytanię.
Pracuje Pani w Ludwig Schokolade już od 16 lat. Jak wspomina Pani swój start?
Wtedy wszystko dobrze się ułożyło. Były współpracownik polecił mi firmę Ludwig Schokolade. Z powodów prywatnych i tak trafiłam do Akwizgranu, gdzie w tamtym czasie mieściła się jeszcze siedziba firmy. Zaczęłam tam jako specjalistka ds. administracyjnych w eksporcie, a mój rozwój osobisty był wspierany od samego początku. W kolejnych latach odpowiadałam m.in. za Francję, Polskę oraz kraje Beneluksu. Każdy kraj był dla mnie zupełnie nowym światem, w którym musiałam szybko się odnaleźć.
„Jestem dumna z tego, że zawsze trzymam rękę na pulsie rynku – należy do tego właściwe wyczucie nowości produktowych.”

Czym zajmuje się Pani przede wszystkim w pracy w eksporcie?
Skupiam się na codziennej wymianie z naszymi klientami w Wielkiej Brytanii.
W podróży, przez telefon czy mailowo – bardzo dokładnie analizuję, jak rozwija się ten rynek i jakie pojawiają się nowe potrzeby dotyczące naszych produktów.
Ważną częścią mojej pracy jest także opracowywanie koncepcji sprzedażowych i aktywne współdziałanie w osiąganiu zdefiniowanych celów obrotu i sprzedaży oraz pozyskiwaniu nowych klientów. W tym celu ściśle współpracuję z naszym zespołem sprzedaży po drugiej stronie Kanału La Manche i dzielę się zdobytymi wnioskami z kolegami z marketingu i sprzedaży. To ważne, aby dostosować strategię produktową.
Co stanowi dla Pani szczególną atrakcyjność tej pracy?
Możliwość ciągłego rozwoju, samodzielnej pracy i stałego podejmowania wyzwań wciąż sprawia mi ogromną przyjemność. Różnorodność jest tu gwarantowana. Do tego regularnie poznaję wielu nowych ludzi. A odpowiedzialność, którą ponoszę – jako łącznik między klientami, kolegami z UK i zespołem na miejscu – napawa mnie dumą tak samo jak poznawanie trendów z pierwszej ręki. Z kolei wyzwaniem jest sprawić, by moje nowe spostrzeżenia zostały wysłuchane przez kolegów. Potrzebna jest tu spora doza wyczucia i umiejętności przekonywania.
Kiedy potrafi Pani zapomnieć o wszystkim dookoła?
Kiedy przygotowuję się do ważnej rozmowy z klientem, na chwilę wycofuję się z bieżących spraw i całkowicie zanurzam się w świecie UK. Nie może wtedy zabraknąć tabliczki Schogetten na moim biurku (śmiech).
